Pod kołami pociągu zginął człowiek. Znowu na trasie Wągrowiec-Poznań. Od poprzedniej takiej śmierci minęło niewiele ponad miesiąc.
Do tragedii doszło przed godziną 15:00 na odcinku między Poznaniem Wschód a Czerwonakiem. Człowiek znalazł się pod kołami pociągu Kolei Wielkopolskich, jadącego z Poznania w kierunku Murowanej Gośliny. Niestety, jak ustaliła TVP3 Poznań, powołując się na PKP PLK, poszkodowanej osoby nie udało się uratować.
Sześć godzin utrudnień
Od godziny 14:40 na trasie wstrzymany był ruch pociągów, a pasażerów na odcinku Poznań Wschód-Czerwonak woziła zastępcza komunikacja autobusowa. Komunikat o przywróceniu normalnego ruchu wysłany został przez Koleje Wielkopolskie dopiero po godzinie 21.
Miesiąc wcześniej, ten sam odcinek
16 lipca, przed godziną 19, pociąg jadący do Wągrowca śmiertelnie potrącił 35-letnią kobietę. Stało się to na wysokości przystanku Czerwonak Osiedle. Kobieta zginęła na miejscu. Strażacy podali wtedy, że doszło do tego w rejonie niestrzeżonego przejazdu.
Maszynista był trzeźwy, pociąg jechał zgodnie z przepisami i rozkładem.
Pisaliśmy o tym tutaj: https://www.halowagrowiec.pl/tragiczny-final-lipcowego-popoludnia-35-latka-zginela-pod-kolami-pociagu-jadacego-do-wagrowca/23/2026/07/13/31/informacje/
Dwie śmierci w sześć tygodni. Zaledwie kilka kilometrów torów.
Jeśli przeżywasz kryzys albo martwisz się o kogoś bliskiego, zadzwoń. Telefon zaufania: 116 123. Centrum Wsparcia, całodobowo: 800 70 2222.
Źródła komunikaty PKP PLK oraz Kolei Wielkopolskich, TVP3 Poznań, materiały własne