Polskie wojsko coraz śmielej wkracza na rynek pracy, oferując alternatywę dla tradycyjnego etatu. W Powiatowym Urzędzie Pracy w Wągrowcu bezrobotni mieli okazję sprawdzić, co proponuje im armia. Mundur kusi stabilną pensją i darmowymi kursami zawodowymi. Czy w czasach niepewności gospodarczej to bezpieczna przystań?
Mundur zamiast klasycznego biurka
Wągrowiecki pośredniak zorganizował spotkanie z rekruterami z Wojskowego Centrum Rekrutacji w Pile. Przyszło 18 osób szukających zatrudnienia. Głównym tematem była Dobrowolna Zasadnicza Służba Wojskowa.
Co kryje się pod tą długą, urzędową nazwą? To po prostu roczny program dla ochotników, którzy chcą sprawdzić się w armii, ale nie muszą wiązać się z nią na całe życie. Najpierw przechodzi się trwające niespełna miesiąc szkolenie podstawowe, kończące się przysięgą. Potem można przez 11 miesięcy uczyć się konkretnego fachu w jednostce. Przez cały ten czas państwo płaci pensję, daje darmowe jedzenie, zakwaterowanie i ubezpieczenie.
Darmowe prawo jazdy i pewny grosz
Dla wielu osób bezrobotnych największą barierą w zdobyciu dobrej pracy są brakujące uprawnienia i wysokie koszty kursów. Wojsko chce to zmienić. Rekruterzy kusili uczestników możliwością zdobycia darmowych uprawnień zawodowych. Na koszt armii można zrobić na przykład prawo jazdy na ciężarówki (kat. C, C+E), kursy dla operatorów maszyn czy zdobyć patenty techniczne. Na rynku cywilnym takie szkolenia kosztują tysiące złotych.
W zamian wojsko zyskuje specjalistów, których dramatycznie brakuje w nowoczesnych bazach logistycznych. Część uczestników spotkania w Wągrowcu od razu po wykładzie poszła porozmawiać o szczegółach z żołnierzami.
Bezpieczeństwo kraju budowane na etacie
Zainteresowanie armii rynkiem pracy w Wielkopolsce nie jest przypadkowe. Od kilku lat Polska mocno inwestuje w obronność i rozbudowuje liczebność wojska. Współczesny konflikt za naszą wschodnią granicą pokazał, że kluczem do bezpieczeństwa są nie tylko nowoczesne czołgi, ale przede wszystkim sprawna logistyka, łączność i zaplecze techniczne. Do tego potrzebni są ludzie.
Wielkopolska ma stabilny rynek pracy, ale stopa bezrobocia w skali kraju (wynosząca pod koniec maja 5,9%) sprawia], że dla części osób stabilny, państwowy etat w wojsku staje się o wiele bardziej atrakcyjny niż praca w prywatnych firmach, gdzie łatwiej o zwolnienia.
Dla osób, które chcą zmienić swoje życie zawodowe, rekruterzy z Piły czekają pod numerem telefonu 26 152 20 00 oraz w swojej siedzibie przy ul. Kossaka. Wnioski można też składać bez wychodzenia z domu przez internetowy portal rekrutacyjny Wojska Polskiego.
Źródło: PUP Wągrowiec
HALO WĄGROWIEC
Podziel się wiadomością