HALO› Wiadomości›Piramida w Wągrowcu. Jaka historia kryje się za niezwykłym grobowcem?
Wiadomość

Piramida w Wągrowcu. Jaka historia kryje się za niezwykłym grobowcem?

Autor: admin

HALO WĄGROWIEC / HISTORIA LOKALNA

Kamienna piramida wśród drzew pod Wągrowcem jest grobowcem żołnierza, który pozostawił po sobie również pieniądze na pomoc mieszkańcom. Franciszek Łakiński zadbał o własne upamiętnienie, ale też o szkolne potrzeby biednych dzieci i przyszłość niezamożnych panien. Historia jego ostatniej woli okazuje się równie ciekawa jak niezwykła forma pomnika. [4]

Piramida przy drodze do Gniezna

Choć zwyczajowo mówi się o piramidzie „w Wągrowcu”, grobowiec znajduje się w Łaziskach, przy granicy miasta. Stoi na zalesionym wzniesieniu w pobliżu skrzyżowania ulic Gnieźnieńskiej i Straszewskiej, około dwóch kilometrów od centrum. To miejsce znane jako Lasek Łakińskiego – bliskie codziennym trasom mieszkańców, a zarazem wymagające chwili uwagi, żeby dostrzec coś więcej niż charakterystyczny kształt między drzewami. [1]

Oficjalny serwis miejski datuje powstanie grobowca na około 1845 rok. Budowlę wykonano z ciosanych i gładzonych kamieni polnych, na planie kwadratu. To ważne rozróżnienie: przybliżona data nie pozwala wskazać konkretnego dnia ukończenia prac ani odtworzyć ich przebiegu. [2]

Według opisu NID piramida ma około sześciu metrów wysokości, a bok jej podstawy mierzy pięć metrów. Od południa znajduje się zamurowane wejście z kamiennym nadprożem. W otoczeniu stoją kamienne bloki, a nieopodal – kolumna zwieńczona blaszaną sylwetką konia. Właśnie ten drugi obiekt stał się bohaterem osobnej opowieści. [1]

Żołnierz, który związał życie z Wągrowcem

Franciszek Jerzy Łakiński urodził się w 1767 roku w Szczerbinie pod Łobżenicą. Zanim związał się z polskimi oddziałami epoki napoleońskiej, był oficerem wojska pruskiego. Miejski zarys historii podaje, że w latach 1808-1814 walczył w polskich formacjach i dosłużył się stopnia rotmistrza. Według tego samego opracowania osiadł w Wągrowcu w 1830 roku. [3]

W źródłach występuje jednak rozbieżność: osobna miejska strona poświęcona piramidzie podaje okres służby napoleońskiej jako 1804-1814. Daty 1808-1814 wskazuje również NID. Bez dokumentacji wojskowej nie należy tych wersji dowolnie łączyć. Oficjalne opracowania wymieniają także odznaczenia Łakińskiego: Virtuti Militari i francuską Legię Honorową. [2] [1]

Dla mieszkańców szczególne znaczenie ma dalszy rozdział jego życia. Wągrowiec stał się miejscem, z którym rotmistrz związał plany dobroczynne. Zmarł w 1845 roku, lecz sposób rozdysponowania majątku sprawił, że jego nazwisko powracało w sprawach miasta długo po pogrzebie. Jeszcze w 1937 roku prasa informowała o wznowieniu wypłat wynikających z pozostawionego przez niego zapisu. [7]

HALO WĄGROWIEC | Piramida Łakińskiego 1

Ostatnia wola: szkoła, szpital i ślubne wyposażenie

Szczegóły znamy z fragmentów testamentu i jego późniejszego uzupełnienia, opublikowanych przez Sebastiana Chosińskiego w tłumaczeniu Piotra Palińskiego. Publikacja wskazuje dokumenty przechowywane w gnieźnieńskim oddziale Archiwum Państwowego w Poznaniu; nie jest jednak pełną edycją całej ostatniej woli.

Testament z 22 grudnia 1837 roku przewidywał 500 talarów kapitału dla szpitala oraz 1000 talarów dla funduszu szkolnego. Odsetki miały pomagać podopiecznym szpitala oraz finansować materiały szkolne i zimowe obuwie dla najbiedniejszych uczniów. W uzupełnieniu z 31 maja 1845 roku Łakiński przeznaczył nadwyżkę majątku na budowę sierocińca dla dzieci chrześcijańskich wyznań z powiatu. [4]

Osobny zapis obejmował 6000 talarów, których odsetki miały służyć wyposażeniu sześciu niezamożnych panien wychodzących za mąż 4 października, w imieniny fundatora. Statut fundacji z 1862 roku pokazuje, jak szczegółowo uregulowano pomoc. Kandydatki wybierał magistrat, a zatwierdzał landrat. Obowiązywały warunki dotyczące wyznania, sytuacji rodzinnej, zamieszkania lub służby w mieście. Wypłata wymagała potwierdzenia ślubu we wskazanym dniu. [5]

Za barwną historią ślubów kryje się więc konkretny mechanizm pomocy, z kapitałem, kontrolą i zasadami wyboru. Dokument pozwala też zobaczyć ograniczenia epoki: wsparcie miało wyraźnie określonych adresatów. Nie było świadczeniem dla każdej potrzebującej mieszkanki. To szczegół istotny dla uczciwego portretu dobroczyńcy.

Dlaczego właśnie taki grobowiec?

W testamencie Łakiński tłumaczył wybór wzgórza pragnieniem spoczynku w miejscu przypominającym pole bitwy. Co ciekawe, dokument z 1837 roku przewidywał pomnik z lanego żelaza. Nie można zatem przedstawiać tego zapisu jako jednoznacznego zamówienia kamiennej piramidy. [4]

NID przypisuje projekt ostatecznego grobowca samemu Łakińskiemu. Dostępne materiały nie wyjaśniają jednak dostatecznie, kiedy i dlaczego zmieniono pierwotną koncepcję. [1]

Piramida przywołuje skojarzenia z dawnymi monumentalnymi grobowcami. Odczytanie jej jako znaku trwałości pamięci jest możliwą interpretacją, ale nie potwierdzoną deklaracją fundatora. Nie ma podstaw, by sam kształt budowli zamieniać w dowód jego pobytu w Egipcie czy szczególnych przekonań religijnych. Najbardziej osobiste wyjaśnienie pozostaje prostsze: były żołnierz chciał, aby miejsce pochówku nawiązywało do jego wojennego doświadczenia.

Sosny, koń i pamięć mieszkańców

Najbardziej znane podanie mówi, że Łakiński zapowiedział odzyskanie przez Polskę niepodległości, gdy drzewa przerosną jego grobowiec. Miejski opis historii powtarza tę opowieść i stwierdza spełnienie przepowiedni. Nie wskazuje jednak świadectwa pozwalającego ustalić, kiedy takie słowa zapisano po raz pierwszy. Dlatego należy traktować je jako patriotyczną legendę, a nie udokumentowaną wypowiedź rotmistrza. [3]

Lepiej można prześledzić przekazy dotyczące sąsiedniej kolumny. Piotr Paliński odnotował już w książce Powiat wągrowiecki z 1932 roku opowieści o pochowanym pod nią koniu Łakińskiego albo poległych polskich bohaterach. Przywołują je Marcin Krzepkowski i Marcin Moeglich w opracowaniu poświęconym budowli.

HALO WĄGROWIEC | Piramida Łakińskiego 2

Ich analiza archiwaliów i dawnych map wskazuje na inną funkcję: kolumna oznaczała zbieg granic Łazisk, Łęgowa i Straszewa, później włączonego do Wągrowca. Wzmiankowano ją już w dokumentach z 1781 roku. Badacze wiążą powstanie legendy z zatarciem pamięci o pierwotnym przeznaczeniu obiektu i oddziaływaniem historii napoleońskiego oficera. [6]

Warto przyjść tu właśnie z taką wiedzą. Pozwala zobaczyć obok siebie miejsce pochówku, dawny znak graniczny i ślad człowieka, który próbował urządzić pomoc dla przyszłych pokoleń mieszkańców. Piramida przyciąga wzrok, lecz dopiero dokumenty nadają tej historii ludzką skalę: szkolnego obuwia, wsparcia w chorobie, początku samodzielnego życia. Poznawanie najbliższej okolicy może zacząć się od krótkiego spaceru – i chwili spokojnej uwagi należnej zmarłemu.

INFORMACJE PRAKTYCZNE I ŹRÓDŁA Zanim odwiedzisz

Lokalizacja: Łaziska, gmina Wągrowiec, zalesione wzgórze przy granicy miasta, w pobliżu skrzyżowania ulic Gnieźnieńskiej i Straszewskiej.

Co oglądać: zewnętrzną bryłę piramidy oraz sąsiednią kolumnę. Wejście do grobowca opisano jako zamurowane.

Dostępność: karta NID określa obiekt jako dostępny dla zwiedzających, ale opracowanie pochodzi z 2014 roku. Nie potwierdza aktualnych warunków dojścia, parkingu ani udogodnień dla osób z ograniczoną mobilnością.

Na miejscu: uszanuj charakter grobowca; nie wspinaj się na budowlę ani jej otoczenie. Źródło lokalizacji i opisu: Narodowy Instytut Dziedzictwa – karta obiektu z mapą. [1]

Wykorzystane źródła

[1] Narodowy Instytut Dziedzictwa, Beata Marzęta, „Grobowiec – piramida”, 17 listopada 2014 r.

[2] Urząd Miejski w Wągrowcu, „Piramida Łakińskiego”.

[3] Urząd Miejski w Wągrowcu, „Historia”.

[4] Sebastian Chosiński, „Testament rotmistrza Łakińskiego”, 22 sierpnia 2017 r.; fragmenty dokumentów w przekładzie Piotra Palińskiego.

[5] Sebastian Chosiński, „Statut Fundacji Franciszka Łakińskiego”, 23 sierpnia 2017 r.; publikacja tłumaczenia dokumentu z 1862 r.

[6] Marcin Krzepkowski, Marcin Moeglich, „Murowana kolumna w «Łakinie» – pochówek konia rotmistrza Łakińskiego, czy barokowy znak graniczny?”, s. 50-59.

[7] „Kurier Poznański”, „Trzy młode panny otrzymały po 100 zł”, nr 458, 7 października 1937 r., s. 7; Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa.

Numery w tekście oraz pozycje powyżej prowadzą bezpośrednio do materiałów źródłowych.

HALO WĄGROWIEC Podziel się wiadomością
𝕏X ◔WhatsApp inLinkedIn