W Mieścisku stoi kościół pod wezwaniem świętego Michała Archanioła. Tego od walki z szatanem. Zbieg okoliczności? Może. Ale proboszcz tej parafii ma od czterech lat oficjalne pozwolenie na wypędzanie demonów z ludzi. Archidiecezja zaprasza na otwarte spotkanie z egzorcystą
Ks. dr Andrzej Panasiuk jest egzorcystą archidiecezji gnieźnieńskiej. Nominację dostał dekretem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka 1 listopada 2022 roku.
Cztery lata temu, zapytany o nową funkcję, nie chciał rozmawiać. Powiedział wtedy dziennikarzom krótko: „To nie czas na artykuły”. Tłumaczył, że dopiero zaczyna i że ludzie, którzy do niego przyjdą, będą oczekiwać dyskrecji.
Teraz zaprasza. 10 września o 18.00 w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie przy ul. Seminaryjnej 2 poprowadzi otwarte spotkanie dla osób, które potrzebują pomocy duchowej, modlitwy wstawienniczej albo formacji w życiu wewnętrznym. Bez zapisów. Kto chce porozmawiać z egzorcystą indywidualnie, może umówić się telefonicznie – archidiecezja podała numer 732 445 101.
Kim jest ksiądz z Mieściska
Pochodzi z Wrześni. Święcenia przyjął w 1983 roku. Pracował w Jarocinie, był diecezjalnym duszpasterzem młodzieży i wykładowcą teologii.
Od 1998 do końca 2013 roku był proboszczem parafii klasztornej w Mogilnie. To tam zajął się remontem klasztoru i przekształceniem obiektu w Europejskie Centrum Spotkań Wojciech-Adalbert, którego został dyrektorem.
Od 1 stycznia 2014 roku jest proboszczem w Mieścisku i Budziejewku.
Do tego pisze. Jest autorem książek i wierszy. I żegluje – opłynął Przylądek Horn, jedno z najtrudniejszych miejsc na świecie dla żeglarza.
Czyli: nie mistyk zamknięty w celi. Człowiek z życiorysem.
Demon czy diabeł? To nie to samo
W potocznym języku wszystko ląduje w jednym worku. A różnica jest.
W nauczaniu Kościoła katolickiego diabeł, inaczej szatan, to jeden konkretny byt – przywódca aniołów, które odwróciły się od Boga. Demony to ta zbuntowana grupa jako całość. Szatan jest jeden. Demonów jest wiele.
Dlatego w opisie funkcji egzorcysty mówi się o wypędzaniu demonów, a nie diabła. I dlatego patronem parafii w Mieścisku jest akurat Michał Archanioł – w tradycji chrześcijańskiej to on stanął na czele aniołów, które szatanowi się przeciwstawiły.
Egzorcyzm też ma dwa poziomy. Prosty – modlitwa o uwolnienie, którą może odmawiać właściwie każdy ochrzczony. I wielki – zwany uroczystym – obrzęd liturgiczny, do którego potrzeba osobnego pozwolenia biskupa. Właśnie taki mandat dostał ks. Panasiuk. Egzorcysta prowadzi go według Rytuału Rzymskiego.
W Polsce takich księży jest około stu.
Kiedy do egzorcysty, a kiedy do lekarza?
Odpowiedź jest mniej efektowna, niż podpowiadają filmy. I dużo ważniejsza.
Zacznijmy od rzeczy, która zaskakuje wiele osób: nie ma listy objawów, którą można sobie odhaczyć w domu i na tej podstawie zadzwonić do egzorcysty. Kościół takiej listy nie daje i robi to celowo.
Rytuał Rzymski wymienia wprawdzie kilka tradycyjnych oznak, niezmiennych od stuleci – mówienie językiem, którego dana osoba nie zna, siła nieproporcjonalna do wieku i kondycji, wiedza o rzeczach, o których nie miała prawa wiedzieć, gwałtowna reakcja na przedmioty i miejsca święte. Ale ten sam Rytuał od razu zastrzega, że to nie są dowody. To sygnały, które nakazują ostrożność, a nie wnioski.
Bo dokładnie te same zachowania potrafią być objawem choroby. I stąd bierze się zasada, którą Kościół traktuje jako obowiązkową.
Najpierw lekarz. Tak mówi Kościół, nie ateiści
Biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel ujął to bez owijania: Kościół zakazuje odprawiania egzorcyzmu nad osobą chorą bez wcześniejszej konsultacji z psychiatrą. Ksiądz, który tego nie robi – jak powiedział – „łamie prawo kościelne i kompromituje Kościół”.
Dodał jeszcze jedno zdanie, warte zapamiętania: największym egzorcyzmem jest przywrócić człowieka do miłości.
To nie jest głos sceptyka z zewnątrz. To biskup.
Dlatego jeśli ktoś rozpoznaje u siebie albo u bliskiej osoby poniższe rzeczy, pierwszy telefon powinien być do lekarza – do psychiatry, neurologa albo lekarza rodzinnego. Nie zamiast wiary. Przed.
- słyszenie głosów lub widzenie rzeczy, których inni nie słyszą i nie widzą
- silne przekonania, których nie podziela nikt z otoczenia, i których nie da się niczym podważyć
- nagła, wyraźna zmiana zachowania albo poczucie, że „to nie byłem ja”
- luki w pamięci, wypadanie z czasu, brak wspomnień z całych godzin
- drgawki, utrata przytomności, napady – to może być padaczka i wymaga neurologa
- bezsenność ciągnąca się tygodniami
- gwałtowny spadek zdolności do normalnego funkcjonowania: praca, szkoła, dom
- objawy pojawiające się po przemocy, wypadku, żałobie albo innym ciężkim przeżyciu
- myśli o zrobieniu sobie krzywdy
Ostatni punkt nie podlega dyskusji. Przy myślach samobójczych dzwoń natychmiast na nr 800 70 2222. To linia wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego Jest całodobowa i bezpłatna. A w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia najlepiej od razu zadzwonić na 112.
Kiedy więc do księdza?
To nie tak, jak to sobie wyobrażamy. Nie dzwoni się do egzorcysty dlatego, że coś w domu skrzypi albo że życie się posypało.
Normalna droga prowadzi przez własnego proboszcza, spowiednika albo kierownika duchowego. To on rozmawia, słucha i – jeśli uzna to za zasadne – kieruje dalej. Sam egzorcysta też nie zaczyna od obrzędu, tylko od rozeznania, czy w ogóle jest tu coś, co należy do niego.
Zaproszenie z 10 września mieści się właśnie w tej pierwszej, spokojnej części. Archidiecezja pisze o pomocy duchowej, modlitwie wstawienniczej i formacji. Nie o egzorcyzmie.
I na koniec rzecz najprostsza: jedno nie wyklucza drugiego. Można chodzić do kościoła i brać leki. Można modlić się i mieć terapeutę. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy ktoś rezygnuje z leczenia, bo uwierzył, że wystarczy modlitwa.
Czy ludzie jeszcze w ogóle wierzą w diabła?
Mniej, niż mogłoby się wydawać. I mniej, niż wierzą w niebo.
Z badania Ipsos wynika, że w istnienie diabła wierzy 43 procent Polaków, w piekło 44 procent, a w niebo już 54 procent. W istnienie istot nadprzyrodzonych, takich jak anioły czy demony, wierzy 47 procent.
Wierzymy chętniej w nagrodę niż w karę.
Jest w tych liczbach jeszcze jedna niespodzianka. To najmłodsze pokolenie, generacja Z, jest bardziej skłonne wierzyć w niebo, piekło, diabła i byty nadprzyrodzone niż pokolenie ich dziadków. A jednocześnie to wśród nich jest najmniej zdeklarowanych katolików.
Dane CBOS pokazują z kolei, że odsetek Polaków deklarujących się jako niewierzący wzrósł do 14 procent, a udział praktykujących co tydzień spadł do 34 procent – najniżej w historii pomiarów.
Cóż, kościoły pustoszeją, ale wiara w siły nadprzyrodzone ma się wciąż mocno.
ŹRÓDŁA:
- Archidiecezja Gnieźnieńska: https://archidiecezja.pl/spotkanie-z-egzorcysta/
- Okno na Wągrowiec: https://oknonawagrowiec.pl/ksiadz-z-miesciska-zostal-egzorcysta-w-archidiecezji-gnieznienskiej/
- Głos Powiatu Średzkiego: https://glospowiatusredzkiego.pl/pl/718_kosciol-parafie/9132_wypedzi-zle-duchy-i-demony.html
- Pałuki Mogilno: https://palukimogilno.pl/artykul/ks-andrzej-panasiuk-zostal-mianowany-egzorcysta-archidiecezji-gnieznienskiej-n1086026
- Nasze Miasto: https://gniezno.naszemiasto.pl/to-nie-czas-na-artykuly-mowi-duchowny-andrzej-panasiuk-nowy/ar/c1-9073401
- Deon: https://deon.pl/kosciol/opetanie-czy-choroba-psychiczna,440972
- Medycyna Praktyczna: https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/aktualnosci/244541,kto-korzysta-z-egzorcyzmow-psycholog-bada-zjawisko-opetania
- Ipsos: https://www.ipsos.com/pl-pl/w-co-wierzysz-badanie-religijnosci-w-polsce-i-na-swiecie
ILUSTRACJA: Pixabay.com