HALO› Wiadomości›Trzecie lato bez kąpieliska. Miasto nad jeziorem, w którym nie wolno się kąpać
Wiadomość

Trzecie lato bez kąpieliska. Miasto nad jeziorem, w którym nie wolno się kąpać

Autor: Redakcja

Ostatni raz wodę z wągrowieckiego kąpieliska zbadano w sierpniu 2023 roku. Od tamtej pory nikt nie pobrał ani jednej próbki. Bo nie ma czego badać – kąpieliska w mieście po prostu nie ma.

W państwowym rejestrze kąpielisk karta Wągrowca wygląda jak dokument, o którym wszyscy zapomnieli. Rok 2024: nieklasyfikowane. Rok 2025: pusto. Rok 2026: pusto.

Trzy sezony.

Powód jest, tylko nie tłumaczy wszystkiego

Plaża miejska jest w remoncie. Duża inwestycja, kilkanaście milionów, budynek z bazą WOPR, pomosty, w planach trzy otwarte baseny. Kiedyś będzie pięknie.

Kiedyś. A na razie od trzech lat nie ma nic.

I to jest właśnie ten moment, w którym warto zapytać nie o inwestycję, tylko o te trzy lata pomiędzy.

Cztery kilometry dalej się udało

Gmina wiejska Wągrowiec ma dwa działające kąpieliska – w Kamienicy i w Kobylcu. Woda badana, ratownik na miejscu, w niedziele animacje dla dzieci. Nikt tam nie budował niczego za miliony.

Miasto z jeziorem w samym środku nie ma ani jednego takiego miejsca.

Kosztowałoby tyle, co nic

Prawo przewiduje rozwiązanie dokładnie na taką sytuację. Nazywa się „miejsce okazjonalnie wykorzystywane do kąpieli”. Wyznacza się kawałek brzegu, stawia boje i tablicę, zatrudnia ratowników, zleca badania wody. Bez budynku, bez pomostów, bez przetargu na miliony.

Nad Jeziorem Durowskim jest kilka miejsc, gdzie ludzie i tak wchodzą do wody. Żadnego z nich w tym roku nie zgłoszono.

Woda jest okrutna i bezwzględna

5 sierpnia utonęli dwaj chłopcy. Na niestrzeżonej plaży, kilka metrów od brzegu. Okoliczności bada prokuratura i nikt dziś nie powie, czy cokolwiek mogło potoczyć się inaczej.

Nie o to tu chodzi.

Chodzi o pytanie, które i tak padnie: dlaczego w trzecim sezonie z rzędu miasto nad jeziorem nie ma ani jednego miejsca, gdzie dziecko wejdzie do wody pod okiem ratownika.

Dlaczego to ważne?

Bo w upał nikt nie zostaje w domu z powodu remontu. Ludzie wchodzą do wody tam, gdzie się da.

Różnica między kąpieliskiem a dziką plażą nie polega na tabliczce. Polega na tym, że w jednym miejscu ktoś patrzy, a w drugim nie.

HALO WĄGROWIEC Podziel się wiadomością
𝕏X ◔WhatsApp inLinkedIn